Książek, artykułów, filmików na temat pracy na „kawaletkach” znajdziecie bez problemu mnóstwo, więc tematu nie będziemy powielać. Natomiast chętnie podzielimy się pomysłem na tani sposób, w jaki można do takiej pracy się przygotować. Przyznaję szczerze, pomysł nie jest autorski. Podpatrzony został w Internecie i przez Internet chcemy go rozpropagować.

Jeśli Wam się spodoba, przygotujcie się jedynie na zdziwienie kasjerki w IKEA i w zanadrzu miejcie dowcipną odpowiedź na pytanie: „Czternaście nocników?”, a potem już tylko do pracy nad rozluźnieniem konia, rozbudowaniem jego masy mięśniowej, zwiększeniem koncentracji…

W naszym przypadku nocników rzeczywiście było 14, co licząc 5 zł za sztukę, uszczupliło nasz portfel (a właściwie portfel naszego sponsora Pensjonatu ABIR z Karpacza) o 70 zł.

Wydając zaledwie 30-40 zł już zyskacie materiał na niezliczoną wręcz ilość ćwiczeń. Wystarczą drągi (zakładam, że są w każdej stajni) i trochę wyobraźni (jestem pewna, że ją macie!).

Dajcie znać czy pomysł Wam się podoba. A może macie podobne lub całkiem inne, którymi warto się podzielić?