Na XXVIII Krajową Wystawę Zwierząt Hodowlanych do Poznania wyjechałyśmy z dwoma ogierami. Czy to możliwe, że wróciłyśmy z ogierem i klaczą? Tak przynajmniej wynika z dokumentujących zdobycie złotych medali dyplomów. Wybaczamy tę drobną pomyłkę… z długimi blond włosami i niebieskimi oczami jeden z naszych ogierów rzeczywiście może wyglądać na klacz.

Było to pierwsze tego rodzaju doświadczenie zarówno dla nas, jak i dla naszych koni. Tym bardziej cieszą nas wyniki. W skokach luzem nasze kuce okazały się najlepsze, oba uzyskując noty 8,5! W ogólnej klasyfikacji kuców, jak na prawdziwych gentelmanów przystało, dali pierwszeństwo dwóm klaczom DRP, pozostałe ogiery zostawiając w tyle.

Trzeba przyznać, że ogiery łatwego życia na wystawie nie miały. My też nie. Wystarczyła chwila nieuwagi i do sąsiadującego boksu wstawiano klacze czekające na transport po pokazach, zrobiło się naprawdę groźnie… sytuację ratować trzeba było zabraniem jednego z naszych chłopców na dłuuuugi spacer po terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. On ochłonął, one odjechały i wszystko wróciło do normy… prawie…

Ogólne wrażenia? My do tematu podeszłyśmy na luzie, chcąc jedynie pokazać, że mamy do zaoferowania stanówkę, godnymi polecenia kucami. Natomiast wśród prawdziwych hodowców czuć było rywalizację. Całkowita powaga i maksymalne skupienie. Chociaż nie ma się co dziwić, w końcu to Krajowa Wystawa Zwierząt Hodowlanych! Następna dopiero za dwa lata!

Trochę inaczej wyglądała rywalizacja w przypadku hucułów i kuców szetlandzkie. Właściciele, zawodnicy i sędziowie wspólnie budowali ścieżkę huculską czy tor dla szetlandów. Specyfika obu konkurencji sprawiła, że czuło się radość i zabawę. Walka o tytuł championa zeszła na drugi plan, takie przynajmniej odnosiło się wrażenie.

 

O pozostałych wystawianych zwierzętach, opowiedzieć mogę niewiele. Z uwagi na wspomniany incydent z klaczami i tłumy ludzi, wolałyśmy kontrolować sytuację w naszej hali, robiąc jedynie szybki przegląd tego, co działo się w pozostałych. Zaimponował nam kogut, ale ostatecznie powstrzymałyśmy się od kupna!