Listopad 2018

Koń u dentysty

Od czego by tu zacząć? My każdą pracę z nowym koniem zaczynamy od sprawdzenia zębów. Zanim jeszcze koń otrzyma wędzidło warto wyeliminować wszystko, co mogłoby mu przeszkodzić w jego przyjęciu, powodując ból czy chociażby dyskomfort. Jak się okazało wszystkie dotychczas rozpoczynające u nas pracę konie wymagały interwencji stomatologa. W większości konieczne było usunięcie tzw. wilczych zębów, czasem jednego, czasem dwóch.

Na szczęście świadomość konieczności kontroli stomatologicznych jest coraz większa. Nie mniej przypominać o problemie warto. Sami wiecie jak jest….zdarzyło się Wam, że do dentysty wygonił Was dopiero ból? Może zdarzyć się, że koń o swoim bólu nas „poinformuje”. Objawami mogącymi świadczyć o problemach z zębami mogą być; wypadanie paszy z pyska lub jej gromadzenie w policzkach, powolne pobieranie pokarmu i jego rzucie, unikanie kontaktu z wędzidłem, cuchnący zapach z pyska, niestrawione ziarna w kale, potrząsanie głową, problemy w pracy pod siodłem, wypływ z nosa. Często jednak koń znosi swój ból w milczeniu. Sama przekonałam się o tym ponad dziesięć lat temu, stając się właścicielką typowo rekreacyjnej, rodzinnej klaczy. Wydawałoby się, że ośmioletni wówczas koń problem wilczych zębów ma już dawno załatwiony. A jednak… nie tylko były, ale również powodowały powstawanie ran.

A jak to jest kiedy przychodzi koń do dentysty, a raczej dentysta do konia?

Pierwszym etapem badania jest WYWIAD. Przygotujcie się na pytania o wiek konia, powód badania, wcześniejsze zabiegi, problemy, które zauważyliście. Następnie lekarz powinien dokonać OBSERWACJI Z ODLEGŁOŚCI. Może dzięki temu zauważyć objawy, których mógł nie dostrzec właściciel. Zwraca on między innymi uwagę na postawę konia, rozrzuconą paszę, kał, wypływ z nosa. Kolejny etap to BADANIE KLINICZNE polegające m.in. na omacywaniu węzłów chłonnych i osłuchaniu serca przed użyciem SEDACJI, która uspokoi konia, pozwoli na unieruchomienie głowy, rozluźni język i spowoduje zaprzestanie żucia. BADANIE GŁOWY to pierwszy etap właściwego badania jamy ustnej. Następnie, jeszcze przed założeniem rozwieracza następuje BADANIE SIEKACZY podczas którego zwraca się uwagę na ich liczbę, wady zgryzu, objawy nerwów, kamień nazębny i choroby przyzębia. Niezbędne do właściwego badania jamy ustnej jest założenie ROZWIERACZA. Po PŁUKANIU JAMY USTNEJ następuję BADANIE WŁASCIWE, najpierw manualne a następnie wzrokowe. W trakcie badania manualnego następuje badanie przestrzeni bezzębnej (kły, wilcze zęby, urazy od wędzidła), badanie zębów policzkowych (liczba, ostre krawędzie, zaburzenia zgryzu, złamania zębów) oraz sprawdzenie tkanek miękkich (błona śluzowa podniebienia i policzków, język). Te same obszary zostają poddane badaniu wzrokowemu. Jasne źródło światła, lusterko a czasem badanie sondą pomogą w interpretacji odkryć z badania manualnego. W zależności od diagnozy następuje tarnikowanie czyli usuwanie ostrych krawędzi, ekstrakcja wilczych zębów lub inne zabiegi stomatologiczne.

Krótko mówiąc przekażcie koniom, że nie ma się czego bać i pozwólcie działać specjalistom.

Nasz specjalista (lek.wet. Bartosz Jankowiak) w akcji

IVORY ES

Czas przedstawić IVORY ES!

Ivory ES to nasz pięcioletni ogier rasy KWPN, pieszczotliwie zwany Słoniem. Chyba mało kto zna jego prawdziwe imię, a już na pewno nie zna tego imienia on sam. Zakupiony został prawie „w ciemno” ze względu na małą plamkę na brzuchu i podobieństwo do jednego z naszych kuców. Stąd często zamiennie nazywany Dużym Haluszkiem. Obecnie celebryta promujący się na instagramie schockemoehle_sports i equestrianforgrit. Docelowo, mamy nadzieję, znakomity wkkwista!