Wstyd się przyznać, ale pomysł na prowadzenie bloga powstał dwa lata temu i od tego czasu opublikowałyśmy jedynie pięć postów. Zawsze ważniejsze były….. konie.

Dzisiaj startujemy oficjalnie pojawiając się na instagramie, wszem i wobec obiecujemy regularne posty. Zbliżająca się zima będzie nas zapewne nieco wcześniej niż zwykle wyganiać ze stajni. Wówczas pijąc gorącą herbatę i grzejąc się przy kominku będziemy pisać, pisać, pisać 😉