Jakiś czas temu bez większych oczekiwań wysłałam zgłoszenie na testera pewnej nowości. Otóż firma HUSSE wprowadziła pierwszą paszę dla koni w swojej ofercie. I to nie byle jaką! Sieczkę dedykowaną koniom ze szczególnie wrażliwym układem pokarmowym. Pomyślałam, że to przeznaczenie, bo może nie wszyscy wiedzą (choćby dlatego, że mój koń wygląda jak jedna wielka kulka 😉 ), ale Maniek jest koniem wrzodowym, do tego wybrednym (serio! dużo pasz wydawałam, bo Książę nie raczył nawet spróbować), więc doszłam do wniosku, że to coś dla niego, sprawdzi nie tylko „działanie”, ale również smakowitość paszy.

Najpierw może trochę o samej sieczce 🙂

SKŁAD: pelet z lnu, pędy lucerny, pelet z lucerny, ekspandowane siemię lniane, warzywa ekspandowane, olej lniany, drożdże, galaktooligosacharydy, mannooligosacharydy, fruktooligosacharydy, biotyna

Pasza w głównej mierze składa się z lnu i lucerny, są to składniki bogate we włókno oraz dobrze przyswajalne białko. Do tego olej lniany jest cennym źródłem kwasów Omega-3, które mają działanie przeciwzapalne. Galaktooligosacharydy, mannooligosacharydy i fruktooligosacharydy (GOS, MOS i FOS) to nic innego jak prebiotyki, które pobudzają wzrost pożądanej mikroflory jelitowej, ich dodatek zwiększa odporność organizmu.

Husse Fibre Sensitive świetnie się u nas sprawdziło 🙂 Stosowaliśmy jako dodatek do paszy treściwej oraz (ponieważ okazało się na tyle smaczne!) jako samodzielny posiłek przedtreningowy :), dzięki dużemu udziałowi lucerny w składzie idealnie sprawdziło się jako „bufor” dla żołądka przed jazdą.

Jak można zobaczyć na zdjęciach Maniek od samego początku nie miał problemu ze spożyciem produktu 😉

Pasza niezwykle pozytywnie mnie zaskoczyła bardzo przyjemny skład, niepyląca forma i zero obiekcji ze strony konia! Na pewno nie był to nasz jedyny worek :)!

 

Do kupienia na stronie producenta:

www.husse.pl/fibre-sensitive